amblin partners podpisalo umowe z netflixem

Amblin Partners podpisało umowę z Netflixem

Dla wielu z Was nazwa Amblin Partners może niewiele znaczyć. W zasadzie do niedawna dla mnie to także była nieznana firma, z nieznanym dorobkiem. Jednak jeśli w ramach podpisania umowy z platformą Netflix, wymienię nazwisko Steven Spilberg, to z pewnością dam dużo większe światło na to, co właśnie się stało.
Przyznam się bez bicia, że już od pewnego czasu dałem sobie spokój z oglądaniem nowych filmów i seriali pojawiających się na platformie Netflix. Zdecydowanie bardziej wolę powroty, do już znanych i wiekowych produkcji, gdzie poprawność nie grała pierwszych skrzypiec.
W 99% nowych filmów i seriali od Netflixa musi znaleźć się homoseksualista/homoseksualistka, czarnoskóry, żółtoskóry najlepiej, żeby wcisnąć jeszcze trans i osoby niebinarne płciowo i będziemy mieli idealny scenariusz na nowy film czy serial.
Nie, żebym coś miał do takich osób, wręcz przeciwnie – niech każdy robi to, na co ma ochotę, tylko niech nie obnosi się ze swoimi przekonaniami i niech nie próbuje na siłę narzucać ich innym. O ile świat byłby prostszy gdyby każdy zajął się swoim życiem, a nie zmuszał innych do własnych przekonań. Gdyby rasizm nie działał tylko w jedną stronę…niestety Netflixowi, to nie przeszkadza, więc mam nadzieję, że podpisanie umowy ze Stevenem Spilbergiem i jego firmą Amblin Partners pozwoli, chociaż na częściowe zaniechanie wpychania, wszędzie gdzie się da tej poprawności.

Pomimo że gwiazda Stevena Spielberga nieco już przybladła, to cały czas wierzę, że jest on w stanie wykrzesać jeszcze coś sensownego na potrzeby Netflixa. Początkowo obie firmy zadeklarowały się do produkcji dwóch pełnometrażowych filmów rocznie. W większości przypadków Steven Spilberg ma pełnić rolę producenta, ale może zdarzyć się tak, że zasiądzie on jednocześnie za kamerą w roli reżysera. Podpisana umowa na pewno będzie obowiązywać przez nadchodzące kilka lat, ale szczegóły na temat powstających produkcji nie są jeszcze znane, więc przyjdzie na nie jeszcze trochę poczekać. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem dobrej myśli.