cd projekt red nadal walczy o cyberpunk 2077

CD Projekt RED nadal walczy o Cyberpunk 2077

Wydawca: CD Projekt RED
Producent: CD Projekt RED
Data premiery: 10 grudnia 2022
Gatunek: FPS

Zgodnie z ostatnimi wypowiedziami Adama Kicińskiego (jednego z włodarzy CD Projekt RED) można stwierdzić, że Redzi nie zamierzają porzucać tej marki i dalej łatać swoje „dzieło”. Każdy, nawet mało zainteresowany branżą gier z pewnością kojarzy tytuł Cyberpunk 2077. Trudno go nie kojarzyć skoro przez ostatni rok towarzyszył on nam na każdym kroku – nawet w sklepach spożywczych.
Niestety tak szumnie zapowiadany tytuł okazał się największym rozczarowaniem ostatnich lat, jak nie dekady. Z jednej strony nie dziwię się zarządowi CD Projektu, że idą w zaparte i obstają przy swoim, że nadal będą wspierać tą grę – trochę dziwnie by to wyglądało, jakby jednak stwierdzili, że porzucają projekt po tylu latach pracy. Jednak z drugiej strony dziwię się takiemu podejściu. Przy tak spapranej robocie może warto by było rozważyć strategię spalonej ziemi. Zaorać ten tytuł i stworzyć coś innego.

Niestety na takie podejście CD Projekt sobie nie może pozwolić ze względu na dosyć ubogie portfolio, jeżeli weźmiemy pod uwagę tytuły, jakie wyprodukowało studio. Nie ma się co oszukiwać, że nie jest to firma pokroju Ubisoft czy Activision, które mogłyby sobie pozwolić na taki ruch, bo mają już tyle marek, że jak pozbyliby się jednej, to nawet by tego nie odczuli. W przypadku CD Projektu sprawa ma się zupełnie inaczej bo od dobrych 3-4 lat studio leciało właśnie na marce Cyberpunk 2077. Nie wiem, czy powrót do Wiedźmina 4 będzie w stanie zmazać plamę, jaką była ta gra, a na pewno gracze nie będą już tak wyrozumiale patrzyć na Redów. Nie oszukujmy się – tak niedopracowanej i spierdzielonej gry dawno nie było. Nie twierdzę, że gra ma słabą fabułę, bo pod tym względem jeszcze mogłaby się obronić, ale cała mechanika, AI, skrypty, miasto (pomimo dobrego projektu) leży i kwiczy.

Widząc jak spadają ceny akcji studia (które jeszcze w listopadzie i grudniu było notowane wyżej niż Ubisoft) nie wiem, czy jest sens upierać się przy tym projekcie. Co z tego, że zarząd chce wspierać projekt, aby zapewnić mu sprzedaż przez lata, skoro nikt nie chce tej gry już kupować? Podejrzewam, że najbliższego wzrostu zainteresowania Cyberpunk 2077 należy spodziewać się w ramach grubych wyprzedaży, gdy gra zostanie przeceniona w okolicach 50 zł albo rozdawana za darmo w Epic Games Store. Wszystkie dodatki fabularne będą raczej kupowane tylko i wyłącznie przez dotychczasowych nabywców podstawowej wersji gry.
Osobiście nie oczekuje już po tym tytule niczego spektakularnego. Jak to się mówi „z gówna bata nie ukręcisz” i jest to idealne odniesienie do obecnej sytuacji. Kolejna informacja, na jaką czekam w związku z tym tytułem, to ta mówiąca o zakończeniu wsparcia dla tego tytułu po wydaniu pierwszego większego dodatku.