cd projekt red podzielił się planami na przyszłość

CD Projekt RED podzielił się planami na przyszłość

Wczoraj odbyła się długo wyczekiwana przez wszystkich konferencja, na której CD Projekt RED podzielił się planami na przyszłość.
Jeszcze przed oficjalną premierą swojego niewypału studio CD Projekt rozrosło się do takich rozmiarów, że ciężko było im już panować nad wszystkimi pracownikami. Z tego względu nastąpiła słaba wymiana informacji, co było jednym z elementów tłumaczenia się studia, z tego, że Cyberpunk wygląda, jak wygląda.
Co więc planują włodarze studia, aby poprawić sytuację w firmie? Studio zdecydowało się na dosyć karkołomny krok i zapowiedziało, że planuje pracować równoległe więcej niż nad jedną produkcją z segmentu AAA (?!). Na usta od razu ciśnie się klasyczne WTF?!
Dziwny kierunek zmian skoro ewidentnie nie poradzili sobie z pracami nad jednym tytułem AAA, a tutaj takie zapewnienia. No cóż – nie przekreślajmy marzeń.

CD Projekt RED kupiło Digital Scapes

Aby sprostać równoległym pracom nad kilkoma tytułami AAA jednocześnie, CD Projekt RED postanowiło zakupić kanadyjskie studio Digital Scapes, które już wcześniej było zaangażowane w prace przy produkcjach CD Projektu.
Po zakupie studio zmieniło nazwę na CD Projekt RED Vancouver i nadal będzie wspierało zespół deweloperów nad pracami nad nowymi tytułami, a ten krok pozwoli na zwiększenie przepustowości procesu produkcji.

Cyberpunk 2077 był wszędzie. Czy tego chcieliśmy, czy nie marketing został rozbudowany do takich rozmiarów, że gra niemal wyskakiwała z lodówki. Obklejone autobusy, co drugi billboard na mieście był reklamą CP2077. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, ile graczy stracił CD Projekt RED tak nachalną kampanią marketingową? I tutaj studio wyciągnęło wnioski, zapowiadając bardziej stonowane kampanie marketingowe dla przyszłych produkcji.
Sama machina marketingowa będzie ruszać dużo bliżej oficjalnej premiery gry, a nie dwa lata przed tą datą. Ograniczeniom mają zostać także objęte zwiastuny oraz materiały przedpremierowe, a pokazywane będą takie materiały, które sprostają oczekiwaniom fanów. Tutaj także CD Projekt RED posypuje głowę popiołem i zapewnia, że kolejne materiały będą prezentowane także na innych platformach, a nie jak miało to miejsce do tej pory kiedy to większość materiałów była uruchamiana na PC.

Wiedźmin 4 w 2021 roku?

Na konferencji pojawiły się także informacje dotyczące marki Wiedźmin i co ją czeka w 2021 roku. Niestety nie są to dobre informacje, bo jedyne co zostało potwierdzone, to gra mobilna Witcher: Monster Slayer, która jest już w fazie testów w niektórych krajach.
Jedyne prace, jakie się teraz toczą przy tytule związanym z Wiedźminem, to konwersja trzeciej odsłony gry na konsole najnowszej generacji, czyli dla mnie nic szczególnego. Przy okazji informacji o Wiedźminie, padły także informacje na temat prac nad łataniem Cyberpunk 2077 oraz prac nad rozszerzeniem fabularnym, jakie miało się ukazać niedługo po premierze gry.
Według informacji fabularne rozszerzenie do Cyberpunk 2077 ukaże się dopiero w 2022 roku i dopiero po jego debiucie, studio CD Projekt RED ma rozpocząć równoległe prace nad dwoma tytułami AAA. Prawdopodobnie jedną z tych gier będzie właśnie gra w uniwersum Wiedźmina, a druga gra pozostaje tajemnicą.
Oprócz tego aktualizacji można oczekiwać także do karcianki Gwint, ale to już chyba informacja dla fanów tej produkcji. Przeniesienie Wiedźmina III na konsole nowej generacji może zbiec się z premierą drugiego sezonu Wiedźmina na Netflixie, ale nie jest to potwierdzona informacja.