Crack

Określenie „crack” wielu z młodszych użytkowników może niewiele mówić, ale jeszcze 20 lat temu było to określenie powszechne. Nie mam tutaj na myśli narkotyków itp. Wszystko o czym pisze tyczy się gier komputerowych, a wspomniany crack oznaczał nakładkę na oryginalne pliki gry, która pozwala nam na granie w daną produkcję bez posiadania jej oryginalnej kopii.
W latach ’90 kiedy średnie zarobki wahały się w okolicach 800 zł, a nowe gry kosztowały w okolicach 100 zł ciężko się dziwić, że piractwo było zjawiskiem wszechobecnym. Ciężko sobie wyobrazić żeby dzisiaj na nową grę wydawać 1/8 swojej wypłaty. Żeby to uzmysłowić młodszym, można porównać te ceny do tego jakby dzisiaj nowa gra kosztowała w sklepie 500 zł przy zarobkach 4000 zł miesięcznie.
Gdy kwitło piractwo, a cotygodniowe giełdy przyciągały tysiące osób chcących pograć w najnowsze tytuły każdy przed kupnem gry pytał właśnie, o to czy na płycie jest działający crack – bo zdarzały się takie przypadki kiedy po kupnie danej gry i powrocie do domu okazywało się, że crack nie działał, a wtedy można było zapomnieć o reklamacji bo na 90% przypadków osoby, która nam sprzedała płytę znikała z giełdy na jakiś czas.

Dzisiaj w dobie ogólnodostępnych gier i rozdawania wielu gier za darmo istnienie takich giełd mija się z celem, chociaż zjawisko piractwa nie zniknęło jeszcze całkowicie, to z pewnością stanowi już margines (który i tak przynosi wielomilionowe straty dla wydawców) więc pojęcia takie jak crack także powoli odchodzi w zapomnienie.