Downgrade

Downgrade jest jedną z patologii w branży gier, związanej z zaniżaniem wyglądu danej produkcji względem tego, co było prezentowane podczas pokazów przedpremierowych.
Jedną z pierwszych gier, gdzie tak widoczny był downgrade było Watch Dogs, które na pokazach przedpremierowych prezentowało się zjawiskowo, a to co dostaliśmy w ostateczności, każdy wie jak wyglądało.
Taka sama sytuacja miała miejsce w przypadku Wiedźmina III, który na pokazach przedpremierowych wyglądał jak gra, która będzie wymagała komputerów NASA żeby uciągnąć wszystkie detale. Wszystkie detale prezentowane podczas tych pokazów takie jak np. efekty cząsteczkowe pożarów, dym, sierść wilków zostały w znacznym stopniu uproszczone w finalnej wersji. Opcja renderowania samych włosów pozostała w grze, jednak bardzo obciążała zasoby komputera, a i tak nie prezentowała się nawet w połowie tak dobrze jak miało to miejsce podczas pokazów.

Downgrade jest stosowany po to, aby gra działała na jak największej ilości komputerów. Pojęcie to jak dla mnie jest ładną nazwą dla oszukiwania graczy interesujących się danym tytułem. Muszą pokazać fajerwerki, a z finalnej wersji gry wycinana jest większość tych fajerwerków i zostają kapiszony.
Jest to notoryczne zjawisko nie tylko dla tego aby zdobyć jak największe grono odbiorców. Znaczne pogorszenie jakości finalnego produktu, względem tego prezentowanego podczas różnego rodzaju imprez branżowych dyktowane jest także oszczędnością. Taniej jest przygotować ładnie wyglądający trailer, a później okroić go w finalnej produkcji, niż zrobić ładnie wyglądający trailer, po czym implementować w grze wszystko co zostało w trailerze pokazane. Później i tak się jakoś wytłumaczy, że nie spełniono wszystkich obietnic i rozwiązań zaprezentowanych podczas pokazu przedpremierowego żeby dotrzymać terminu premiery lub wymyśli się inny powód.