dwayne johnson nie pojawi sie kontynuacji szybkich i wscieklych

Dwayne Johnson nie pojawi się w kontynuacji Szybkich i wściekłych?

O konfliktach wśród aktorów biorących udział w filmie Szybcy i wściekli mówi się już od dawna. Ostatnio głośno było o nieobecności w filmie postaci granej przez Dwayne’a Johnsona, co jak się później okazało było spowodowane konfliktem między Dwaynem a Tyresem Gibsone, który wciela się w postać Romana Pearce’a. Przy okazji premiery filmu Szybcy i wściekli 9 okazało się, że panowie się już pogodzili i utrzymują przyjacielskie stosunki. Padło więc pytanie o to czy zobaczymy jeszcze na ekranie w Szybkich i wściekłych Dwayne’a i okazuje się, że ten jest teraz skonfliktowany z Vin’em Diesel.
Trochę brzmi to śmiesznie słysząc o takich konfliktach – zachowują się jak rozkapryszone dzieciaki. O co mogli się pokłócić? O to kto jest bardziej łysy czy o to, kto potrzebuje więcej oliwki do nacierania?

Widać, że przez konflikt obu panów, jeden z nich musiał odpuścić, aby sytuacja z obsadą była bardziej klarowna i wygląda na to, że Dwayne Johnson nie pojawi się już głównej serii Szybkich i wściekłych. W jednym z ostatnio udzielonych wywiadów życzył wszystkich kolegom z planu udanej pracy na planie 10 i 11 odsłony serii, co jednoznacznie można interpretować tak, że nie planuje on brać w nich udziału.
Wiadomo jednak, jak to bywa w tym biznesie i być może jest to już jakiś zalążek kampanii marketingowej dla przyszłych części i czeka nas nagły zwrot akcji, który sprawi, że dojdzie do wielkiego zjednoczenia i pojednania, bo wiadomo, że „rodzina jest najważniejsza”.