Dystrybucja cyfrowa

Od dawien dawna wiadomym jest, że każdy producent szuka takiego modelu dystrybucji, który będzie dla niego najbardziej opłacalny.
Tak właśnie jest w przypadku dystrybucji cyfrowej, która określa po prostu możliwość zakupienia danej gry w formie klucza na określoną platformę lub w wersji do pobrania na dysk. Dystrybucja cyfrowa to nic innego jak kupno unikalnego klucza gry, programu czy czego tam jeszcze chcemy kupić bez konieczności udawania się do sklepu. Wystarczy, że dany producent określi model dystrybucji np. że dana gra będzie dostępna do zakupu tylko i wyłącznie przez platformę Steam wtedy wiadomym jest, że jedyną opcją pozyskania danego produktu jest kupno klucza aktywacyjnego.
Na taki model dystrybucji wpływa kilka rzeczy. Jedną z nich jest chęć coraz większej niezależności dla każdego większego wydawcy dlatego powstało tyle platform charakterystycznych dla każdego producenta – dla EA jest to Origin, dla Ubisoftu jest to Uplay, natomiast dla CD Projekt jest to GoG. Wszystkie te platformy powstały w celu cyfrowej dystrybucji wydawanych przez studia gier oraz dodatkowego zarobku na nich.
W dzisiejszych czasach lenistwo ludzi jest tak wielkie, że wolą zapłacić za cyfrową kopię gry 20-30 zł więcej niż za jej pudełkową edycję ale z koniecznością ruszenia się z domu do sklepu.

Dystrybucja cyfrowa jest też rozwiązaniem idealnym dla ludzi, którzy nie lubią zagracać sobie mieszkania pudełkami z grami (które dla mnie osobiście są idealnym uzupełnieniem regałów oraz półek) i powoduję też nadmierną produkcję plastików. No ale co kto lubi, ja jestem zdecydowanym zwolennikiem pudełkowych wydań gier ale zdaję sobie sprawę z tego, że są i tacy którzy zdecydowanie bardziej wolą kupić wersję cyfrową, oszczędzając tym samym miejsce na półce.
Jedyny mankament jaki widzę w dystrybucji cyfrowej gier to ich cena. Za każdym razem dziwię się gdy widzę, że gra w wersji pudełkowej, z licznymi bonusami, takimi jak np. unikalne naklejki, płyty DVD z grą, pocztówki, poradniki do gry itp. kosztuje 150 zł, natomiast wersja cyfrowa, gdzie płacimy za sam klucz kosztuje już 200-250 zł. Producent ponosi dużo mniejsze koszty, a jednak krzyczy sobie dużo droższą cenę. Ja rozumiem, że jakiś procent z takiej sprzedaży trafia do pośredników ale chyba nie są to na tyle duże kwoty żeby sam kod gry był droższy o 100 zł od pudełkowego wydania.