symulatory

Gatunek gier – Symulacje

Gry symulacyjne są gatunkiem skierowanym do konkretnego typu gracza. Już od samego początku istnienia gatunku symulacji, główny nacisk kładziony był na realizm przedstawiony na ekranie monitora. W przeważającej większości jako główny typ widoku stosowanym jest widok z oczu gracza aby spotęgować wrażenie prawdziwości i ułatwienie wczucia się w rolę.
W odróżnieniu jednak od innych gatunków gier, gry symulacyjne mogą obejmować także inne gatunki. Tak jak RTS ogranicza się tylko i wyłącznie do gatunku strategii tak w przypadku symulacji może to być symulacja życia jak w przypadku gry The Sims, symulacja kierowania ciężarówką jak ma to miejsce w serii Hard Truck, symulacja wyścigów jak np. seria F1 (chociaż tutaj aby mówić o symulacji trzeba wyłączyć wszystkie wspomagacze i zdać się na własne wyczucie i umiejętności), symulacja kierowania czołgiem w World of Tanks itp. itd.
Na rynku pojawiły się nawet symulacyjne gry FPS pokroju pierwszej części gry Operation Flashpoint czy też serii gier ARMA. Oba tytuły były symulatorem pola walki i to dosyć realistycznym gdzie na najtrudniejszym poziomie trudności w tej pierwszej grze można było zginąć praktycznie od jednego strzału. Sam pamiętam moje męczarnie gdy skradałem się przez pół godziny aby zbliżyć się do linii lasu, a w momencie postawienia kroku tam gdzie nie wolno lub nadmiernego wychylenia się padałem od jednego strzału nie mogąc nawet zlokalizować pozycji snajpera.

Jednak większość dostępnych na rynku gier symulacyjnych praktycznie tylko garstka może się mianować tym tytułem. Większość gier, które nazywają się symulacjami po uruchomieniu okazują się w większości grami zręcznościowymi z elementami symulacji, a przedstawiony w nich realizm pozostawia wiele do życzenia – coś na zasadzie zapowiedzi o wielkim, tętniącym życiem mieście w Cyberpunk 2077.
Prawdziwych symulatorów jest garstka – takich gier, które są symulatorami z krwi i kości. To miano głównie należy się symulatorom lotów gdzie faktycznie mamy do czynienia z symulacją i sam miałem do czynienia z grami gdzie chciałem zasiąść za sterami samolotu, ale sama dokumentacja procedury startu rozpisana była w tutorialu na kilka stron.
W symulatorach lotu praktycznie każdy przycisk na klawiaturze zostaje wykorzystany, a sama klawiszologia jest tak skomplikowana, że poznanie jej w całości może zająć nam kilka dni.
Sam za małolata uwielbiałem takie symulatory chociaż przy większości tytułów miałem problem żeby w ogóle wystartować ale już sam fakt możliwości zobaczenia kokpitu samolotu sprawiał, że można było poczuć faktyczną obecność w takim miejscu.

Specjaliści wspierający powstawanie gier symulatorów

Nie będzie chyba żadnym zaskoczeniem informacja o tym, że przy tworzeniu gier symulacyjnych i innego rodzaju symulatorów, biorą udział specjaliści w danej dziedzinie. Dzięki temu przy tworzeniu symulatorów lotów biorą udział prawdziwi piloci (czynni oraz emerytowanie), przy tworzeniu takich gier jak Operation Flashpoint brali udział prawdziwi komandosi oraz żołnierze na innym szczeblu. Wiadomym też jest, że żadna gra w pełni nie odda całego realizmu jaki towarzyszy przy faktycznym wykonywaniu jakiejś czynności ale to jest oczywiste w przypadku gier.
Jedną z najbardziej znanych gier symulatorów nie są jednak ani te, w których możemy wcielić się w pilota lub kierowcę ciężarówki. Już od wielu lat miano najlepiej sprzedającego się symulatora posiada seria gier The Sims, która na świecie rozeszła się w dziesiątkach milionów egzemplarzy. Sama gra jest niczym innym jak symulatorem życia oraz wystroju wnętrz (chociaż mam wrażenie, że ludzie grający w tą serię najlepiej bawią się właśnie przy projektowaniu domu dla swoich simów, a sam symulator życia schodzi wtedy na drugi plan).

Dzięki swojej polityce sprzedażowej, gra zapewniła sobie już miejsce w historii za sprawą setek dodatków jakie na przestrzeni lat zostały do niej wydane. Jest to poniekąd idealny przykład tego w jaki sposób, wielkie korporacje sięgają do kieszeni graczy za sprawą wyciętej zawartości gry. Takie podstawowe aspekty życia jak chociażby kupno zwierzęcia, pójścia na spacer, wyjazdu na wakacje itp. zostały tu po prostu wycięte aby później móc wydać je w formie płatnych DLC.
Jednak w przypadku serii The Sims to nie mówiłbym o niej w kontekście symulatora bo wbrew pozorom, to nie ma tutaj wiele symulacji życia jeżeli o grach symulacjach mówimy pod kątem jak najdokładniejszemu odzwierciedleniu rzeczywistości. W prawdziwym życiu nie napotkamy na swojej drodze wampira, nie zarobimy milionów trzymając niewolnika w piwnicy, czy też nie utopimy się w basenie gdzie nie będzie drabinek (chyba, że ktoś nie potrafi pływać).

Pamiętajmy, że symulacje mają na celu jak najdokładniejsze odwzorowanie rzeczywistości, bez ubarwiania jej. Jeżeli coś w realu jest ciężkie do zrobienia, to założeniem gry, która ma symulować jakąś czynność już z góry powinna być trudna bez specjalnego upraszczania ponieważ każdy gracz chcący w nią zagrać, widząc, że jest ona symulatorem powinien zdawać sobie sprawę z tego, że dana gra powinna być jednocześnie trudna.
Oczywistym też niech będzie, że nie zaliczam do gatunku gier symulatorów takich tytułów, jak chociażby: symulator kamienia, symulator pszczoły, czy inne symulatory kromki chleba itp.