szefowie codemasters rezygnuja ze stanowiska

Szefowie Codemasters „rezygnują” ze stanowiska

Po ukazaniu się informacji, że Electronic Arts przejmuje studio Codemasters, ale nie planuje żadnych zmian kadrowych i da studiu wolność pod względem tempa prac i tytułów, nad którymi będą pracować, od razu zapaliła mi się czerwona lampka. Właśnie wtedy oczywistym stał się fakt, że już nigdy możemy nie dostać takiej jakości, jaką do tej pory prezentowały gry wypuszczane przez studio Codemasters.
Dla potwierdzenia tych domysłów nie trzeba było długo czekać. Informacją o odejściu ze studia ogłosił właśnie szef studia Frank Sagnier oraz dyrektor finansowy Rashi Varachia. Jeszcze przy przejmowaniu studia były uśmiechy, klepanie się po plecach i zakłamywanie rzeczywistości, jaka to wspaniała współpraca będzie od teraz między obiema firmami.
Rzeczywistość szybko i brutalnie zweryfikowała te zapewnienia. Żeby wszystko oficjalnie ładnie wyglądało, wydano publiczne oświadczenie, że decyzja o rezygnacji została podjęta dużo wcześniej i wszystko odbywa się zgodnie z planem…bla, bla, bla typowy, korporacyjny bełkot.

Zapewnienia o wolności twórczej dla studia także można włożyć już między bajki i literaturę fantasy, bowiem Electronic Arts ma już plan i chęć ożywienia swojego kalendarza wydawniczego, jeżeli chodzi o gry wyścigowe. Zgodnie z tymi planami gry wyścigowe mają pojawiać się co roku – żegnaj wolność względem tempa prac. Miała być piękna współpraca, a kończy się, jak zawsze, a wszystkiemu winny jest rak toczący branżę, bo chyba tak po części można nazwać, to co wyprawia EA.