techland mowi o dying light 2

Techland mówi o Dying Light 2

Wydawca: Techland
Producent: Techland
Data premiery: 2021
Gatunek: FPP

Po kilku miesiącach ciszy, w końcu na światło dzienne wychodzą nowe informacje dotyczące najnowszej produkcji od wrocławskiego Techlandu – Dying Light 2.
Żeby nie było, jak już niejednokrotnie pisałem – wolę, żeby premiera gry odbyła się za rok albo nawet za dwa, niż miała wyjść w tym roku, ale była niedopracowana i wymagała łatania.
Teraz jednak Techland ponownie wspomina o swojej najnowszej grze, która nadal znajduje się na etapie produkcji.
Jak więc opóźnienie premiery gry wpłynęło na pracę nad nią? Jak epidemia odbiła się na pracach nad grą? Te informacja powinniście znaleźć w poniższych informacjach.
Po prezentacji, jaka miała miejsce podczas targów E3 z 2018 roku niewiele informacji przedostało się do opinii publicznej. Sytuacji nie poprawia także trwająca pandemia, co może wydać się pewną ironią, biorąc pod uwagę fakt, że świat przedstawiony w grze także trawiony jest przez zabójczy wirus.

Główny projektant gry – Tymon Smektała podzielił się informacją, że cały zespół projektowy nie spodziewał się tak wielkiej ilości przeszkód do pokonania, jakie znajdą się na ich drodze.
Trzeba przyznać, że Dying Light 2 jest bardzo skomplikowaną i wielką produkcją, która z pewnością wymaga całkowicie nowego podejścia do wielu aspektów. Jednym z takich elementów było odnalezienie odpowiedniego balansu pomiędzy rozgrywką a narracją. Żeby gra nie okazała się filmem z elementami rozgrywki, tylko grą z rozbudowaną i głęboką historią.
Według słów Pana Tymona Smektały prace nad grą postępują powoli, ale systematycznie zmierzają do przodu. Na szczęście Techland nie jest spółką akcyjną i może sobie pozwolić na opóźnienia premiery swojej gry bez konieczności liczenia się ze zdaniem udziałowców.

A opóźnienie pozwoliło zespołowi na rozbudowanie świata oraz naszpikowanie go różnymi aktywnościami pobocznymi. Cały świat będzie zmieniał się w zależności od wyborów gracza, a niedawno dowiedzieliśmy się, że całą grę będzie można przejść w trybie kooperacji.
Oprócz tego, dzięki opóźnieniu premiery Techland mógł dopracować optymalizację gry przy jednoczesnym poprawieniu jej wyglądu.
Z perspektywy czasu zespół mógł także spojrzeć na cały projekt nieco z boku i zadecydować, jakie elementy są niezbędne do rozgrywki, a jakie są niepotrzebną komplikacją, która nic nie wniesie do gry, ale może skomplikować cały proces twórczy. Dzięki temu mogli oni zdecydować, co powinno znaleźć się w finalnej wersji gry, a bez jakich elementów gra się obejdzie.

Jedną z największych przeszkód przy produkcji Dying Light 2 była wymuszona praca zdalna, która zaczęła obowiązywać od marca 2020 roku. Każdy kto wie, z jakimi ograniczeniami i problemami może wiązać się praca zdalna, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przy takim projekcie, taki tryb może wiązać się z wieloma opóźnieniami.
Z podanych informacji może wynikać, że aktualnie trwają prace nad dopracowaniem Dying Light 2 do najnowszych generacji konsol (gra pojawi się na wszystkich najważniejszych platformach jednocześnie).

Z pewnością wielu fanów oczekuje od studia podania dokładnej daty premiery, ale z pewnością jest jeszcze na to za wcześnie. Jedyne czego możemy oczekiwać, to po prostu większej ilości szczegółów na temat nadchodzącej gry, ale osobiście nie nastawiałbym się na premierę gry w tym roku.
Lepiej, żeby Techland dopracował swoją grę i wydał ją, jak już będzie gotowa, niż wydał półprodukt z zamiarem jego łatania. Ja czekam na ten tytuł z wypiekami na twarzy, ale też rozumiem jakie trudności wiążą się z pracą zdalną i będę cierpliwie czekał nawet jeżeli data premiery miałaby oscylować w okolicach 2023 roku, byleby gra spełniła pokładane w niej nadzieje.